Uniwersytet Trzeciego Wieku
- O Uniwersytecie III Wieku
-
Uniwersytet Trzeciego Wieku w Łasku działa przy Łaskim Domu Kultury. Zaistniał dnia 7 października 2008 r. uroczystym "Gaudeamus...", inauguracyjnym wykładem oraz koncertem muzycznym zespołu "Duo Simile". W zajęciach udział bierze ok. 150 osób w różnym wieku i z różnym wykształceniem. Okazało się, że na tę inicjatywę oczekiwało wiele kobiet i mężczyzn z Łasku i okolic. Skład zarządu stanowią: Aleksandra Tarnowska - prezes, Bronisława Karolczyk i Danuta Krawcewicz - wiceprezesi, Krystyna Szmigiel - kronikarz oraz Maria Mańkowska, Maria Pawlina, Krzysztof Stasiak, Andrzej Krupicki i liderzy sekcji zainteresowań. W roku akademickim odbywają się wykłady o różnorodnej tematyce. Większość wykładowców to profesorowie wyższych uczelni i specjaliści wielu dziedzin. Tematyka wykładów: różne dziedziny nauki, kultury i sztuki, turystyka, problematyka zdrowotna, itp. Powołano sekcje zainteresowań: informatyczną, turystyczną, plastyczną, sportową , lektorat języka angielskiego, lektorat języka niemieckiego , grupę taneczną i warsztaty kulturoznawcze. Zajęcia w sekcjach odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu . Najprężniej działającą grupą jest sekcja turystyczna, która organizuje ciekawe spotkania i wycieczki dla wszystkich chętnych słuchaczy. Interesującymi formami zajęć są też wieczorki integracyjne, koncerty muzyczne, wycieczki krajoznawcze, dwudniowy biwak oraz wystawy obrazów sekcji plastycznej.
OPINIE SŁUCHACZY ŁUTW
1.Od dawna oczekiwałam na utworzenie w Łasku Uniwersytetu Trzeciego Wieku i zamysł jego powołania przyjęłam z entuzjazmem. Biorę czynny udział w zajęciach i rozwijam swoje umiejętności. Nie czuję się już sama , tutaj znalazłam nowych znajomych i przyjaciół. Dziękuję.
2.Wcześniej słyszałam i czytałam o takich „uczelniach” i myślałam : a jak by tak w Łasku? Uniwersytet się pojawił kiedy byłam w żałobie, w bardzo trudnym okresie życia i stał się okazją do wyjścia z domu w zupełnie innym niż dotąd kierunku i celu.
3.Uniwersytet pozwala mi spojrzeć na swój wiek w innym, radosnym wymiarze. Widzę zalety a nie wady tego wieku.
4.We wszystkich zajęciach uczestniczę z przyjemnością. Bardzo jestem wdzięczna za dbałość o moje zdrowie i intelekt. Proszę o kontynuację.
5.Już nie wyobrażam sobie braku wykładów i innych zajęć – to tak, jakby zamknąć okno przed wiosennym powietrzem pełnym zapach bzu. Trwaj więc uniwersytecie, ku radości mojej i innych, byśmy nie gnuśnieli w domach, oglądając świat tylko w telewizyjnym okienku.
6.Oboje z mężem uważamy, że był to strzał w dziesiątkę. Teraz mam możliwość robić to co lubię, na co w okresie pracy zawodowej nie było czasu. I tak : maluję, tańczę, uczę się języka angielskiego i spotykam z ciekawymi ludźmi. Od pół roku dzięki ćwiczeniom callanetics zmniejszyły się bóle kręgosłupa, a ja czuję się sprawniejsza i … młodsza.
7.Oglądając prace uczestników sekcji malarskiej nie mogłam wyjść z podziwu. Jestem pewna, że wielu z nich nigdy nie usiadłoby za sztalugą, gdyby nie uniwersytet.
8.Opowieści o podróżach mają w sobie coś z magii, ze świata zaczarowanego. Z pewnością nie wybiorę się w Himalaje ani do Brazylii, ale dzięki „zaczarowanym wykładom” byłam tam i widziałam.
9.Uniwersytet III Wieku to jak lekarstwo na wydajniejszą pracę mózgu i kondycję fizyczną. Uważam, że trzeba chcieć, żeby się chciało. I mnie się chce! Wstaję o 6 rano, aby z Zelowa dojechać na lekcję angielskiego. Każdy czas jest dobry na naukę.
- powrót
