Wystawy
- Moje Anioły i inne... wystawa malarstwa Danuty Otomańskiej
-
"Mój Anioł co wieczór Pierze skrzydła w pralce Zawiesza je troskliwie Nad kuchennym piecem Na gwoździu wbitym w ścianę Wiesza aureole I tak bardzo po ludzku Włosy czesze przed lustrem Rano wstaje jak wszyscy Wkłada strój roboczy Dzwoni z budki do Boga I kłóci się o czyjeś jutro......." /Fiodor Dostojewski/
Czy takie właśnie są Anioły Danusi Otomańskiej? Troskliwie ludzkie? Aby się o tym przekonać należy zajrzeć do Galerii z Fortepianem Łaskiego Domu kultury aby obejrzeć otwartą dnia 9 lutego br. wystawę malarstwa noszącą tytuł „Moje Anioły i inne...” I rzeczywiście.... Na wystawie jest zaledwie kilka obrazów, na których nie ma aniołów, aniołków czy choćby upuszczonych przez nie piórek. To te „inne...”. Na pozostałych są Anioły smutne, wesołe, duże, maleńkie.... Czasami trzeba ich poszukać w ogrodowym gąszczu... Malarstwo w życiu Danuty Otomańskiej obecne jest od dwudziestu lat. Od tylu też lat uczęszcza do pracowni artystycznej Norberta Hansa. Zdarzały się długie, kilkuletnie przerwy w jej działaniach malarskich, po których wracała do sztalug i do pracowni jak do rodzinnego domu. 12 lat temu rozpoczęła pracę w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Łasku, znalazła tutaj wielu przyjaciół. Praca z osobami niepełnosprawnymi sprawia jej ogromną satysfakcję i poczucie opiekuńczości nad drugim człowiekiem. Uczestników warsztatu zaraża artystyczną pasją, dlatego też prace jej wychowanków również ujrzały światło dzienne na tej wystawie. Jest rodowitą pabianiczanką, 5 lat temu powiększyła grono społeczników skupionych w Towarzystwie Przyjaciół Pabianic, których celem jest promocja miasta. Danuta Otomańska swój dorobek artystyczny prezentuje na wystawach w swoim rodzinnym mieście – Pabianicach, jak również w Łasku. Obrazy przedstawiają pejzaże, martwe natury, portrety. Ostatnio powstają obrazy inspirowane nie tylko rzeczywistością ale również wyobraźnią, wizjami sennymi....
-
- powrót
